Rano: nauka
Dziecko przerabia podstawę programową 1-na-1 z wirtualnym nauczycielem — we własnym tempie, bez czekania na klasę. Gdy to nie wystarcza, łączy się z prawdziwym nauczycielem online.
Za Twoją zgodą używamy plików cookie do analityki, obsługi zgłoszeń i pomiaru reklam na Facebooku i Instagramie.
Wykorzystujemy pliki cookie, aby analizować ruch w naszej witrynie i rozumieć, jak z niej korzystasz — dzięki temu możemy ją ulepszać. Informacje o Twoich odwiedzinach łączymy też ze zgłoszeniem, które do nas wysyłasz, w naszym systemie CRM, żeby rzetelnie odpowiedzieć na Twoje pytania. Za Twoją zgodą korzystamy też z piksela Meta, żeby mierzyć skuteczność naszych reklam na Facebooku i Instagramie. Nie sprzedajemy Twoich danych.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Bez niej strona działa normalnie — zapiszemy wyłącznie to, co niezbędne do jej działania. Zgodę możesz w każdej chwili zmienić lub wycofać w Polityce prywatności.
Rano dziecko uczy się około dwóch godzin — 1-na-1, z wirtualnym nauczycielem i opiekunem obok. Resztę dnia spędza na tym, na co w zwykłej szkole nigdy nie ma czasu: projektach, ruchu i byciu z ludźmi. A wszystko dzieje się po angielsku.
Zwykła szkoła wciska wszystko w lekcje. My dzielimy dzień tak, żeby każda część naprawdę działała.
Dziecko przerabia podstawę programową 1-na-1 z wirtualnym nauczycielem — we własnym tempie, bez czekania na klasę. Gdy to nie wystarcza, łączy się z prawdziwym nauczycielem online.
Nauczyciel — prawdziwy dorosły — jest z dziećmi od przyjścia do odbioru. Pomaga, pilnuje motywacji i nastroju, dba o bezpieczeństwo grupy.
Dzieci gotują, budują, występują, sprzedają, trenują — rzeczy, które kończą się czymś prawdziwym, a nie kartą pracy. To tu ten dzień procentuje.
Angielski nie jest u nas przedmiotem w planie lekcji. Jest językiem kampusu: porannego wprowadzenia, pracy nad projektem, obiadu i popołudniowych warsztatów. Większość kadry to native speakerzy, więc dziecko codziennie słyszy prawdziwe akcenty, idiomy i humor.
Dwujęzyczna szkoła jest warta tyle, ile drzwi otwiera. Kampus, dzień i nauczyciele zostają ci sami; zmienia się ścieżka egzaminacyjna i świadectwo na jej końcu.
Realizujemy polską podstawę programową, a dziecko zdaje egzaminy państwowe jak każdy uczeń w edukacji domowej — ze świadectwem polskiej szkoły na koniec.
Międzynarodowe egzaminy uznawane przez uczelnie na całym świecie — naturalna droga dla rodzin, które nie wiedzą jeszcze, w jakim kraju dziecko będzie studiować.
Dyplom wydawany przez partnerską szkołę w USA, honorowany w amerykańskiej rekrutacji — dla dzieci, które celują za ocean.
Kilka rzeczy, które mówimy wprost, żebyś nie musiał ich szukać.
Nie musisz od razu podejmować decyzji o szkole. Najpierw zobacz, jak działa model, sprawdź dopasowanie do dziecka i wybierz miasto, z którego chcesz dostawać informacje.
Ta strona plus „Dzień ucznia” dają pełny obraz w dziesięć minut.
Zajrzyj do programów wiekowych i uczciwego FAQ — także tych trudnych pytań.
Bezpłatnie i bez zobowiązań. Dzięki temu wiemy, gdzie najpierw organizować spotkania i Experience Days.
Szkoła — taki jest cel. Działa przez kampusy w miastach, a w każdym mieście wybieramy formę prawną, która spełnia lokalne wymogi. Dopóki kampus nie działa, jedyne, co prowadzimy, to bezpłatna lista oczekujących.
Nie. Nie ma testu językowego na wejściu. Nauczyciele są dwujęzyczni, platforma pracuje na poziomie, który dziecko realnie ma, a resztę robi zanurzenie w języku — model jest zbudowany właśnie pod taką sytuację.
Bo w nauce 1-na-1 nie ma czekania, powtarzania tego, co dziecko już umie, ani cudzego tempa. Takie dwie godziny obejmują to, co w klasie zajmuje cały dzień — a odzyskany czas wraca do dziecka: na projekty, ruch i ludzi.